Oświadczenie Fame MMA w sprawie artykułu Onetu

Zamieszczone na portalu społecznościowym Facebook, oświadczenie Fame MMA w sprawie artykułu Onetu

Kochani!
Prosimy, przeczytajcie ten tekst uważnie do końca. Mieliśmy nie zabierać głosu w tej sprawie, jednak dziennikarka Onetu – Pani Edyta Brzozowska, swoją nierzetelnością i brakiem profesjonalizmu rozpętała burzę. Pora przerwać milczenie.

Pani redaktor popełniła rażący błąd w sztuce dziennikarskiej. Postanowiła opublikować artykuł, nie weryfikując informacji u drugiej strony, co stanowi podstawę w pracy dziennikarza. Pytania, z którymi zgłosiła się do Krzysztofa Rozpary (współwłaściciela FAME MMA) nie dotyczyły praktycznie w ogóle samej sprawy, rodziców Aleksandra czy samego chłopca. Pani Edyta nie zapytała o szczegóły pozwu, nie upewniła się, czy podana przez rodziców kwota jest prawdziwa i czy okoliczności odrzucenia proponowanej ugody są zgodne ze stanem faktycznym. Tym samym podważyła swój profesjonalizm jako dziennikarki. W naszych oczach jest to próba przyciągnięcia widzów przy pomocy kontrowersyjnego tytułu i niezweryfikowanej treści, którymi łatwo grać na emocjach czytelników. Co więcej, Pani redaktor już przynajmniej dwukrotnie edytowała artykuł(!!!).

Usunięto z niego m.in. niewygodne fragmenty, podważające wersję rodziców chłopca, które momentalnie wychwycili internauci. To oburzające, że ktoś, kto powinien prezentować czytelnikom obiektywne informacje, dopuszcza się takich manipulacji! W artykule pominięto fakt, iż pomimo olbrzymich strat finansowych, FAME MMA od początku nie miało na celu ukarania rodziców żadną karą finansową. Wezwanie do zapłaty to nie pozew sądowy! Rodzicom Aleksandra zaproponowano ugodę, polegającą na wzięciu (wraz z synem) udziału w filmie edukacyjnym dotyczącym nielegalnych transmisji. Film miał prezentować potencjalne konsekwencje tego typu przestępstw, ukazując, jak wiele może grozić osobom, które będą próbowały łamać prawo, dokonując kradzieży własności intelektualnej w sieci.

Propozycja ugody została jednak odrzucona przez Państwo Lep bez podania wyraźnych przyczyn. Nieprawdą jest również stwierdzenie, że rodzicom Aleksandra nie przedstawiono scenariusza filmu, podmiotu wykonawczego i kanałów dystrybucyjnych tego materiału, na co wskazuje autorka artykułu. Wszystkie te informacje zostały przekazane pełnomocnikowi Państwa Lep mailowo i w rozmowie telefonicznej. Mimo to propozycja ugody została odrzucona. Warto nadmienić, że żaden ze współwłaścicieli zarządu FAME MMA, nie został poinformowany o powodach, które przytoczono w artykule.

Pamiętajcie! Rodzice ponoszą odpowiedzialność karną za działania swoich niepełnoletnich dzieci. W takiej sytuacji, gdy bez podania jasnych przyczyn, propozycja ugody została odrzucona, Federacja nie miała wyjścia. Musieliśmy wystosować pozew sądowy w obronie swoich praw. Kolejną poważną nieścisłością, jest sugerowana kwota roszczenia – tytułowe 2.500.000 zł. Pozew opiewa na kwotę 100.000 zł i jest on tylko i wyłącznie konsekwencją odrzucenia propozycji ugody, którą zaproponowała spółka. Musimy wyraźnie zaznaczyć, że Aleksander jest odpowiedzialny za restream, który oglądało ponad 120.000 widzów(!). Szkody wyrządzone przez nastolatka są olbrzymie i znacząco odbiły się na przychodach wygenerowanych podczas transmisji gali.

Rodzice utrzymują, że ich syn nie jest świadomy konsekwencji podejmowanych działań. Jednak Aleksander, dzień po restreamie opublikował film, w którym przepraszał za nielegalną transmisję, uznając tym samym swoją winę. Film ten po kilku godzinach został usunięty z kanału. Nie otrzymaliśmy wyjaśnienia dlaczego. Wystosowaliśmy żądanie sprostowania, przedstawiając pięciostronicowy dokument, naszpikowany dowodami, podważającymi treść tekstu opublikowanego na portalu Onet.pl. Żądanie sprostowania zostało wysłane również do innych portali, które ochoczo podchwyciły temat, nie weryfikując przetwarzanych informacji. Warto w tym miejscu nadmienić, iż pomimo przesłania sprostowania, serwisy takie jak Fakt, Onet czy Radio Zet nadal nie edytowały błędnych tytułów, licząc na przyciągnięcie jak największej grupy czytelników.

Na koniec prośba do wszystkich, którzy wydają osąd po przeczytaniu nagłówków dotyczących tego zdarzenia. Zapoznajcie się ze sprawą, zanim zaczniecie kogokolwiek oceniać. Takie działania jak restream, zwłaszcza na tak dużą skalę, uderza zarówno w nas – organizatorów , jak i Was – osoby, które zapłaciły za legalną transmisję. Onet – chcemy wierzyć, że cała ta sytuacja to samowolne działanie Pani redaktor Edyty Brzozowskiej. Prosimy osoby decyzyjne o przyjrzenie się sprawie i zajęcie oficjalnego stanowiska.

źródło: https://www.facebook.com/famemmatv/posts/528111978026900?__tn__=K-R