Gracjan Szadziński

Gracjan Szadziński wraca do klatki po przegranej, którą zafundował mu na KSW 48 Marian Ziółkowski. Porażka przez decyzję sędziów zatrzymała marsz do walki o pas zawodnika ze Stargardu. Wcześniej 30-latek w widowiskowym stylu posyłał na deski Paula Redmonda oraz Macieja Kazieczkę odpowiednio na galach KSW 44 i KSW 41. Jeszcze przed walkami dla największej organizacji w Europie, „Czołg ze Stargardu” nokautował 4 innych przeciwników i z tego powodu zyskał sobie miano jednego z najbardziej niebezpiecznych uderzaczy w kategorii lekkiej nad Wisłą.