Czy Mariusz Pudzianowski wróci na zwycięski szlak?

Federacja KSW nie zwalnia tempa. Po zorganizowaniu gal praktycznie w całej Polsce, Londynie oraz Dublinie przyszła pora na nowy teren. Martin Lewandwoski wraz z Maciejem Kawulskim postanowili tym razem postawić na Chorwację, a konkretniej na stolicę tego kraju – Zagrzeb.

wejdź i sprawdź ofertę

Już dziewiątego listopada bieżącego roku odbędzie się gala KSW 51. W walce wieczoru Mariusz Pudzianowski będzie próbował poskromić młodszego od siebie Erko Juna.

Popularnego „Pudziana” ostatnio oprócz treningów zajmują inne, biznesowe działania. Ex-strongman został ostatnio ambasadorem legalnego polskiego bukmachera BETFAN. Właśnie tam można znaleźć specjalną ofertę na tę walkę. Z okazji dołączenia do nowej ekipy 42-latek został właścicielem konia o imieniu Betfan, którego sponsorem tytularnym jest wspomniany legalny polski bukmacher. To nie zmienia jednak faktu, że Pudzianowski zaprzestał treningów. Kiedy prześledzimy jego social media to widać, że – delikatnie rzecz ujmując – nie brzydzi się treningiem. Sam zresztą często mówi „samo się nic nie zrobi!” i żyje zgodnie z tą maksymą.

Inne jego powiedzonko to „tanio skóry nie sprzedam!”. „Pudziana” trzeba doceniać za to, że konsekwentnie podejmuje kolejne sportowe wyzwania. Sam jednak zdaje sobie sprawę, iż jego organizm nie wytrzymuje tyle ile 10 lat temu, kiedy zaczynał swoją przygodę z MMA. Wówczas przegonił po całym ringu Marcina Najmana i stał się tym samym niejako najlepszą reklamą dyscypliny sportu, która nie była wtedy tak popularna jak teraz. Dziś na popularności „Pudziana” chce skorzystać Erko Jun, który powinien liczyć na wsparcie publiczności zgromadzonej w zagrzebskiej arenie. Co prawda Chorwacja to nie Bośnia, z której pochodzi Jun, ale wydaje nam się, że 9 listopada kulturysta będzie mógł liczyć na największe wsparcie w swojej dotychczasowej karierze w mieszanych sportach walki.

BETFAN nie upatruje w „Pudzianie” ultra faworyta tego starcia. Legalny polski bukmacher wystawił mniej więcej równe kursy na to starcie. Nie dziwne: Jun jest dekadę młodszym zawodnikiem, ale z drugiej strony nie mierzył się z tak utytułowanymi rywalami jak jego najbliższy rywal. Pudzianowski za to przegrał swoje dwie ostatnie walki z Karolem Bedorfem i Szymonem Kołeckim.

Jeżeli chodzi o pierwszą z nich to tłumaczy to byciem na antybiotykach, a jeśli chodzi o drugą, to w tym przypadku upatruje winy w kontuzji mięśnia dwugłowego. W sumie, to można to sprowadzić do tezy, która została postawiona w tym tekście.42-latek już nie może dawać z siebie tyle ile na początku swojej kariery w mieszanych sztukach walki. Sam przyznaje, że coraz częściej słucha swojego organizmu, który stawia mu coraz większe ograniczenia. Wydaje się jednak, że Erko Jun jest rywalem, który jest jak najbardziej w zasięgu „Pudziana”.

Nie wiemy, jak Wy, ale my zagramy na tę walkę u legalnego polskiego bukmachera BETFANW końcu Pudzianowski i BETFAN to nieodłączna para, a i oferta jest godna tego wydarzenia.

A Ty gdzie masz konto?